Bierzcie i szczepcie się tym wszyscy. Co dalej ze szczepionką AstryZeneki?

Szczepionka AstraZeneca
<p>Minister zdrowia Adam Niedzielski deklaruje, że będziemy kontynuowali szczepienie preparatem AstryZeneki</p>Shutterstock
8 kwietnia 2021

Szczepionka firmy AstraZeneca może powodować zakrzepy, ale korzyści z przyjęcia preparatu wciąż są znacznie wyższe niż związane z nim ryzyko – uważają eksperci EMA.

Europejska Agencja Leków cały czas przygląda się zdarzeniom zakrzepowo-zatorowym, jakie przytrafiły się co najmniej kilkudziesięciu osobom zaszczepionym preparatem AstryZeneki w Europie (na kilkanaście milionów podanych dawek). O ile wcześniej eksperci Agencji nie widzieli związku przyczynowo-skutkowego między podaniem szczepionki a wystąpieniem zakrzepów, o tyle teraz podejrzewają, że taki związek może być. EMA dalej jednak uważa, że korzyści z przyjęcia preparatu znacząco przewyższają ewentualne ryzyka.

Nowością jest zobligowanie firmy do zmiany tzw. charakterystyki produktu leczniczego (ChPL, rodzaj ulotki dla lekarzy). Teraz w dokumencie pojawi się zapis, że jednym z efektów niepożądanych jest możliwość zakrzepów.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.