Choć nie ma oficjalnej definicji, co jest zakazaną reklamą aptek, właściciele placówek są straszeni karami finansowymi za wprowadzanie programów lojalnościowych. Końca sporu, a tym samym bałaganu, nie widać.
Po wejściu w życie ustawy refundacyjnej zakazującej reklamowania aptek zaczęły się kłótnie o to, co dokładnie kryje się pod słowem „reklama”. Izby aptekarskie twierdzą, że nielegalne są nawet programy lojalnościowe. Apteki jednak nie mają zamiaru z nich rezygnować i ripostują: ustawa nie precyzuje, że to forma reklamy. Stosunki między obydwoma stronami są już tak napięte, że grożą sobie one procesami sądowymi.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)