Dziennik Gazeta Prawana logo

Aptekarska wojna na donosy. Co kryje się pod słowem "reklama"?

Apteka
AptekaShutterStock
8 maja 2012

Choć nie ma oficjalnej definicji, co jest zakazaną reklamą aptek, właściciele placówek są straszeni karami finansowymi za wprowadzanie programów lojalnościowych. Końca sporu, a tym samym bałaganu, nie widać.

Po wejściu w życie ustawy refundacyjnej zakazującej reklamowania aptek zaczęły się kłótnie o to, co dokładnie kryje się pod słowem „reklama”. Izby aptekarskie twierdzą, że nielegalne są nawet programy lojalnościowe. Apteki jednak nie mają zamiaru z nich rezygnować i ripostują: ustawa nie precyzuje, że to forma reklamy. Stosunki między obydwoma stronami są już tak napięte, że grożą sobie one procesami sądowymi.

Pozostało 86% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.