Psychiatria na kredyt. Szpitale muszą ratować się pożyczkami z parabanków

Instytut Psychiatrii i Neurologii w Warszawie .
Permanentnie zła sytuacja finansowa przekłada się na komfort pacjentów: nadal wiele sal jest w fatalnym stanie, dopiero w zeszłym roku udało się wymienić bardzo stary aparat RTG, przy remontach ograniczana jest dostępność przyjęć, bo nie ma tymczasowych sal na zastępstwo, nie mówiąc o jakości wyżywienia.Agencja Gazeta / Martyna Niecko / Agencja Wyborcza.pl
23 marca 2023

Pensje czy catering? Zapłata składek ZUS czy faktur hurtowni? To dylematy zarządzających Instytutem Psychiatrii i Neurologii przy ul. Sobieskiego w Warszawie.

Instytut Psychiatrii i Neurologii, który ma nadawać ton rozwojowi w psychiatrii, prowadzić badania naukowe, a także wypracowywać innowacyjne rozwiązania, dziś nie ma pieniędzy na bieżącą działalność. Dwa tygodnie temu musiał zaciągnąć kolejną pożyczkę w parabanku. Powód? Skończyły się pieniądze z poprzedniej, zaciągniętej w podobnej instytucji finansującej. Bez tych pieniędzy mogło zabraknąć na dostawy leków, jedzenie, energię czy obsługę długów. Zadłużenie wymagalne instytutu, czyli takie, które jest do natychmiastowej spłaty, wynosi ok. 20 mln zł. Całość zobowiązań to 100 mln zł, z czego 60 proc. już teraz jest w parabankach, bowiem banki odmówiły kredytowania. Jak nam mówi dyrektorka szpitala Anna Depukat, roczny koszt obsługi takich długów to ok. 8 mln zł.

Pozostało 95% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.