Jawność w ochronie zdrowia to wartość nadrzędna

leki
Sąd UE stanął po stronie EMA. W opublikowanych wyrokach wskazał, że nie może być mowy o przyjęciu do tego rodzaju dokumentów tzw. ogólnego domniemania poufnościShutterStock
8 lutego 2018

 Europejska Agencja Leków (EMA) może udostępniać raporty z badań klinicznych i toksykologicznych. Nie stanowi to naruszenia praw przedsiębiorców, którzy je urzędnikom przedłożyli w ramach prowadzonych postępowań. Do takiego wniosku doszedł Sąd Unii Europejskiej w trzech podobnych do siebie postępowaniach.

Na szali znajdowały się dwie wartości: przejrzystość w ochronie zdrowia, która przekłada się na rozwój farmacji, oraz tajemnica handlowa producentów. Korporacje farmaceutyczne uważają, że EMA nie powinna udostępniać ich raportów podmiotom trzecim. Zdaniem firm w tak konkurencyjnej i innowacyjnej branży jak przemysł farmaceutyczny, gdzie koszty badań są ogromne, unijni urzędnicy powinni dbać o to, by konkurencja nie mogła korzystać z innowacji bez wynagrodzenia. A do tego może prowadzić ogólna jawność dokumentów składanych w ramach PDO (wniosek o udzielenie pozwolenia na dopuszczenie do obrotu produktu leczniczego). Niektóre duże firmy wręcz straszą, że jawnościowa polityka unijnych urzędników doprowadzi do redukcji wydatków przez największe korporacje. Każdy będzie wolał czekać na opracowania innych przedsiębiorców.

Pozostało 69% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.