Pat z receptami jak zwykle uderza w interes pacjentów

Lekarz
Do bałaganu w służbie zdrowia jesteśmy przyzwyczajeni. Ale takiego zamieszania jak obecnie nie było od dawnaShutterStock
3 stycznia 2012

W sporze o recepty rząd znalazł się w pułapce. Z jednej strony ma do dyspozycji nieskuteczne instrumenty do dyscyplinowania lekarzy, z drugiej możliwość wypowiadania kontraktów ze strony NFZ, co uderzy w lekarzy, ale jednocześnie spotęguje konflikt.

Premier Donald Tusk straszy lekarzy odpowiedzialnością zawodową, ale lekarze nie muszą się bać. Rzecznik odpowiedzialności zawodowej twierdzi, że prowadzenie postępowania w takich sprawach nie należy do niego, ale do prokuratora. Pacjentowi pozostaje wówczas roszczenie o naprawienie szkody. W praktyce jednak nikt nie będzie wytaczał powództwa o zwrot kilkudziesięciu złotych stanowiących równowartość zapłaconej ceny za leki. Jest to więc martwe uprawnienie.

709533-i02-2012-002-00000050a-804.jpg
Zamieszanie w służbie zdrowia w liczbach

Jeśli jednak pacjent nie wykupi leku i pogorszy się stan jego zdrowia, lekarz może odpowiadać za doznany przez chorego uszczerbek. Tu roszczenia potencjalnie sięgają znacznych kwot. Natomiast od razu ostro może zareagować NFZ, rozwiązując umowę z lekarzem na wypisywanie recept refundowanych. Takie masowe decyzje NFZ mogłyby zaostrzyć sytuację.

Pozostało 89% treści
Czytaj wszystkie artykuły
już od 14,90 zł za pierwszy miesiąc.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381148mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.