W sporze o recepty rząd znalazł się w pułapce. Z jednej strony ma do dyspozycji nieskuteczne instrumenty do dyscyplinowania lekarzy, z drugiej możliwość wypowiadania kontraktów ze strony NFZ, co uderzy w lekarzy, ale jednocześnie spotęguje konflikt.
Premier Donald Tusk straszy lekarzy odpowiedzialnością zawodową, ale lekarze nie muszą się bać. Rzecznik odpowiedzialności zawodowej twierdzi, że prowadzenie postępowania w takich sprawach nie należy do niego, ale do prokuratora. Pacjentowi pozostaje wówczas roszczenie o naprawienie szkody. W praktyce jednak nikt nie będzie wytaczał powództwa o zwrot kilkudziesięciu złotych stanowiących równowartość zapłaconej ceny za leki. Jest to więc martwe uprawnienie.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.