Bałagan z refundacją leków. Aptekarze umywają ręce

3 stycznia 2012

Sprawdził się czarny scenariusz. Lekarze nie wydają normalnych recept, tylko stawiają na nich pieczątki z napisem „do uznania NFZ”, a tych wiele aptek nie uznaje. W efekcie pacjenci odchodzą z kwitkiem albo płacą za leki pełną cenę.

Farmaceuci powołują się na pismo Naczelnej Izby Aptekarskiej, w którym autorzy piszą wprost: aptekarz może odesłać pacjenta bez wydania mu leku ze zniżką. I to mimo zapewnień ministra zdrowia i prezesa NFZ, że takie opieczętowane recepty należy respektować.

Pozostało 92% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.