Wygląda na to, że kompromis w sprawie przyszłości systemu płatności elektronicznych na autostradach jest coraz bliższy. Jak się dowiedzieliśmy, kolejnym krokiem do przełamania impasu było wczorajsze spotkanie w Ministerstwie Infrastruktury i Rozwoju. Problem polega na tym, że możliwe rozwiązanie raczej nie usatysfakcjonuje do końca kierowców, którzy liczyli na swobodny przejazd.
Powód? Z naszych ustaleń wynika, że najbardziej prawdopodobny jest scenariusz, w którym tylko na autostradach zarządzanych przez GDDKiA nie będzie placów poboru opłat, rogatek, bramek itd. Dyrekcja ostatnio unieważniła już wszystkie przetargi na budowę kolejnych placów poboru opłat. Te, które powstały, ale stoją bezużytecznie – np. na autostradzie A2 między Łodzią i Warszawą – zostaną rozebrane.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.