Przewoźnicy żądają jasnej wykładni niemieckich przepisów o płacy minimalnej

Tiry kontra kolej. Nierówna rywalizacja
Transportowcy wysłali pismo do Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej z apelem, by w ramach prowadzonych rozmów ze swym niemieckim odpowiednikiem resort uzyskał wiążącą wykładnię niemieckich przepisów.Dziennik Gazeta Prawna
14 lipca 2015

Zdaniem organizacji pracodawców Transport i Logistyka Polska (TiLP) polskie firmy transportowe są w najtrudniejszej sytuacji od 25 lat. Jedną z przyczyn są wprowadzone pół roku temu przepisy niemieckiej ustawy o płacy minimalnej (MiLoG), która obowiązuje również kierowców ciężarówek. Przewidują one konieczność wypłacania stawki minimalnej w wysokości 8,5 euro za godzinę. Ale przepisy nie są wcale precyzyjne. W szczególności nie wiadomo, czy owe 8,5 euro dotyczy płacy zasadniczej, czy też całości świadczeń wypłacanych kierowcom (pensja + diety i ryczałty).

– W obiegu na polskim i niemieckim rynku usług prawnych spotkać się można ze skrajnymi interpretacjami tych samych stanów faktycznych. Według części z nich do wymaganej stawki godzinowej można zaliczyć większość należności wypłacanych kierowcom za podróż służbową, a według innych wyłącznie wynagrodzenie zasadnicze – tłumaczy Maciej Wroński, prezes TiLP.

Pozostało 83% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.