Dziennik Gazeta Prawana logo

Niemiecka pensja minimalna: Przewoźnicy grożą protestami

bramownica, autostrada, TIR
Wszystko wskazuje na to, że spór pomiędzy Niemcami a Komisją Europejską w sprawie ustawy o płacy minimalnej (MiLoG) zakończy się w Trybunale Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Obowiązująca od stycznia ustawa wprowadza obowiązek stosowania wynagrodzenia w wysokości min. 8,5 euro/h dla wszystkich osób, którzy wykonują pracę na terenie Niemiec. Dotyczy to również kierowców zagranicznych firm transportowych, nawet jeśli tylko przejeżdżają przez terytorium tego kraju.ShutterStock
4 sierpnia 2015

Wszystko wskazuje na to, że spór pomiędzy Niemcami a Komisją Europejską w sprawie ustawy o płacy minimalnej (MiLoG) zakończy się w Trybunale Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Obowiązująca od stycznia ustawa wprowadza obowiązek stosowania wynagrodzenia w wysokości min. 8,5 euro/h dla wszystkich osób, którzy wykonują pracę na terenie Niemiec. Dotyczy to również kierowców zagranicznych firm transportowych, nawet jeśli tylko przejeżdżają przez terytorium tego kraju.

KE wszczęła postępowanie, zarzucając niemieckiemu ustawodawcy naruszenie m.in. swobody przepływu towarów i usług. Według informacji Polskiego Radia w przesłanym w lipcu do KE stanowisku Berlin wykluczył możliwość zmiany przepisów. To oznacza, że jesienią komisja skieruje ponowne pismo do rządu w Berlinie, domagając się zmiany przepisów, przynajmniej w stosunku do tranzytu. Potem sprawa zostanie skierowana do trybunału w Luksemburgu.

Pozostało 48% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.