Mimo epidemii walne zgromadzenia spółdzielni mieszkaniowych powinny móc decydować w sprawach niecierpiących zwłoki. Uważa tak rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar, który wystąpił w tej sprawie do minister rozwoju Jadwigi Emilewicz.
W ramach pierwszej tarczy antykryzysowej (Dz.U. z 2020 r. poz. 568) w art. 90 przyjęto rozwiązanie przewidujące, że jeśli ustawowy termin zwołania walnego zgromadzenia spółdzielni mieszkaniowej przypada w okresie obowiązywania stanu zagrożenia epidemicznego albo stanu epidemii, to ulega on przedłużeniu o sześć tygodni od dnia odwołania tego stanu. Ministerstwo Rozwoju, które przygotowało ten przepis, uznało, że należy przełożyć obrady do czasu, gdy możliwe będzie bezpieczne przeprowadzenie dyskusji. Szkopuł w tym, że stan epidemii może trwać jeszcze przez wiele miesięcy. Część spółdzielni zaś musi podejmować uchwały na szczeblu walnego zgromadzenia.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)