Prezydent Karol Nawrocki zastosował prawo łaski wobec trzech skazanych. Pałac Prezydencki nie podał ich nazwisk, jednak personalia potwierdzili pełnomocnicy zainteresowanych. Najdalej idąca decyzja dotyczy mężczyzny skazanego na dożywotnie pozbawienie wolności, który miał zostać skazany za zbrodnię, której nie popełnił.
Karol Nawrocki wydał trzy postanowienia dotyczące zastosowania prawa łaski. Kancelaria Prezydenta przedstawiła zakres decyzji, podstawy prawne oraz okoliczności uwzględnione przez głowę państwa, ale zgodnie z dotychczasową praktyką nie ujawniła danych ułaskawionych.
Z informacji przekazanych przez Onet wynika, że chodzi o działacza opozycji antykomunistycznej Adama Borowskiego, Piotra Staruchowicza ps. „Staruch” oraz Piotra Pytla. Ostatni z mężczyzn został skazany przez niemiecki sąd na karę dożywotniego pozbawienia wolności za rzekome zabicie prostytutki Ecateriny I i spędził za kratami prawie 22 lata.
Jak ustalił Onet, decyzja dotycząca Piotra Pytla polega na warunkowym przedterminowym zwolnieniu go z odbycia pozostałej części kary. Prezydent wyznaczył pięcioletni okres próby i ustanowił dozór kuratora sądowego. Akt łaski nie oznacza uniewinnienia ani uchylenia wyroku wydanego w Niemczech.
Piotr Pytel warunkowo zwolniony z odbycia dożywocia
Postępowanie dotyczące Piotra Pytla obejmowało dwa wnioski Prokuratora Generalnego. Pierwszy został wszczęty w trybie zwykłym na podstawie art. 561 Kodeksu postępowania karnego i zawierał stanowisko przeciwne zastosowaniu prawa łaski. Drugi wniosek, skierowany w trybie art. 567 par. 1 Kodeksu postępowania karnego, opowiadał się za ułaskawieniem.
Pozytywne opinie przedstawiły sądy pierwszej i drugiej instancji. Ostatecznie Karol Nawrocki zdecydował o warunkowym przedterminowym zwolnieniu Piotra Pytla z odbycia reszty kary dożywotniego pozbawienia wolności. Pięcioletni okres próby oznacza, że mężczyzna pozostanie w tym czasie pod nadzorem kuratora i będzie musiał przestrzegać warunków wynikających z decyzji prezydenta.
W praktyce Piotr Pytel przebywał na wolności już od 22 czerwca 2026 r. Wtedy prokurator generalny Waldemar Żurek udzielił mu przerwy w wykonywaniu kary do czasu zakończenia procedury ułaskawieniowej. Było to rozwiązanie tymczasowe, które nie przesądzało o ostatecznej decyzji Karola Nawrockiego.
Prawie 22 lata w więzieniu za rzekome zabójstwo w Monachium
Piotr Pytel ma obecnie 57 lat. W 2006 r. sąd w Monachium skazał go na karę dożywotniego pozbawienia wolności za zabójstwo połączone z rozbojem oraz za odrębny rozbój.
Do śmierci Ecateriny I. doszło 26 marca 2004 r. Pytel miał wówczas 35 lat.
Mężczyzna od początku nie przyznawał się do zabójstwa. Utrzymywał, że nie wszedł do mieszkania Ecateriny I. i nie wiedział, że kobieta została zamordowana. Jak później się okazało sprawcą zabójstwa był Tomasz W., który przyznał się do winy. Pytel nie zaprzeczał, że znał sprawcę i uczestniczył z nim wcześniej w działalności przestępczej.
W niemieckim postępowaniu istotną rolę odegrały zeznania współosadzonego, który twierdził, że Piotr Pytel opowiedział mu o swoim udziale w przestępstwie. Według informacji Onetu w mieszkaniu ofiary nie znaleziono śladów biologicznych potwierdzających obecność Pytla. Niemiecki sąd uznał jednak zgromadzony materiał za wystarczający do przypisania mu odpowiedzialności za zabójstwo i rozbój.
Tomasz W. przyznał się do popełnienia zbrodni
Do zwrotu w sprawie doszło w 2010 r., gdy w Polsce zatrzymano Tomasza W. Mężczyzna przyznał się do zabójstwa Ecateriny I. i zeznał, że działał w mieszkaniu sam. Jednocześnie oświadczył, że Piotr Pytel nie brał udziału w zabójstwie.
Tomasz W. został przekazany stronie niemieckiej i osądzony za tę samą zbrodnię. Wymierzono mu karę dziewięciu lat i trzech miesięcy pozbawienia wolności. Wysokość wyroku wynikała między innymi z tego, że w chwili zabójstwa miał 17 lat. Mężczyzna odbył karę i wyszedł na wolność.
Przyznanie się Tomasza W. nie doprowadziło jednak do wznowienia postępowania Piotra Pytla. Niemiecki sąd odmawiał ponownego rozpatrzenia sprawy, dlatego wyrok dożywotniego pozbawienia wolności nadal pozostawał w mocy. Piotr Pytel odbywał go w Polsce, dokąd został przekazany w 2009 r.
Transfer kary do Polski pogorszył sytuację Piotra Pytla
Przejęcie wykonania kary przez Polskę miało istotne znaczenie dla możliwości ubiegania się przez Piotra Pytla o warunkowe przedterminowe zwolnienie. Zgodnie z informacjami Prokuratury Krajowej w niemieckim systemie prawnym mógłby wystąpić o zwolnienie po odbyciu 15 lat pozbawienia wolności.
Po przekazaniu do Polski obowiązywał go początkowo okres 25 lat. W wyniku późniejszych zmian w polskim Kodeksie karnym granica ta została wydłużona do 30 lat. Bez zastosowania prawa łaski Piotr Pytel musiałby zatem pozostawać w zakładzie karnym znacznie dłużej, niż gdyby nadal wykonywał wyrok w Niemczech.
W lipcu 2026 r. Waldemar Żurek przedstawił Karolowi Nawrockiemu wniosek o ułaskawienie. Prokurator Generalny powołał się na szczególne względy humanitarne i zasady sprawiedliwości. Uwzględniono również pozytywną prognozę penitencjarną przygotowaną przez administrację Zakładu Karnego w Rzeszowie.
Andrzej Duda trzykrotnie odmawiał ułaskawienia
Decyzja Karola Nawrockiego zakończyła wieloletnie próby doprowadzenia do zwolnienia Piotra Pytla z więzienia. Wcześniej trzy wnioski dotyczące zastosowania prawa łaski rozpatrywał prezydent Andrzej Duda. Za każdym razem podejmował decyzję odmowną, mimo że polskie sądy przedstawiały pozytywne opinie.
Ułaskawienie nie zamyka jednak wszystkich aspektów sprawy. Wyrok wydany przez sąd w Monachium nadal obowiązuje, a Piotr Pytel pozostaje formalnie osobą skazaną. Akt łaski dotyczy wykonywania kary, nie zaś ustalenia winy. Do oczyszczenia mężczyzny z zarzutu zabójstwa konieczne byłoby wznowienie postępowania przed niemieckim wymiarem sprawiedliwości i wydanie nowego rozstrzygnięcia.
Adam Borowski ułaskawiony w sprawie zniesławienia
Pierwsza z trzech decyzji Karola Nawrockiego dotyczyła osoby skazanej za zniesławienie za pomocą środków masowego komunikowania, czyli czyn określony w art. 212 par. 2 Kodeksu karnego. Postępowanie zostało wszczęte na żądanie prezydenta. Akt łaski objął darowanie kary pozbawienia wolności, uchylenie środków związanych z okresem próby oraz zatarcie skazania.
Pełnomocnik Krzysztof Wąsowski potwierdził, że ułaskawionym jest Adam Borowski. Działacz opozycji demokratycznej z okresu PRL został skazany na sześć miesięcy pozbawienia wolności za zniesławienie adwokata i posła Koalicji Obywatelskiej Romana Giertycha.
Kancelaria Prezydenta wskazała, że decyzja została podjęta między innymi ze względu na podeszły wiek skazanego, pogarszający się stan zdrowia, ustabilizowany tryb życia i incydentalny charakter czynu. Uwzględniono również zasługi Adama Borowskiego dla przemian demokratycznych w Polsce oraz zasady sprawiedliwości i racjonalności represji karnej.
Adam Borowski był zaangażowany w działalność opozycji antykomunistycznej. W 2006 r. prezydent Lech Kaczyński odznaczył go Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski za zasługi dla przemian demokratycznych.
Piotr „Staruch” Staruchowicz z zatartym skazaniem
Drugie ułaskawienie dotyczyło osoby skazanej na podstawie art. 54 ust. 2 pkt 2 ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych. Czyn polegał na przebywaniu podczas wydarzenia w sektorze innym niż wskazany na bilecie wstępu.
Prezydent darował skazanemu środek karny w postaci zakazu wstępu na imprezy masowe oraz zarządził zatarcie skazania. Pełnomocnik zainteresowanego potwierdził, że decyzja dotyczy Piotra Staruchowicza ps. „Staruch”, znanego kibica i gniazdowego Legii Warszawa.
Także to postępowanie zostało wszczęte na żądanie Karola Nawrockiego. Kancelaria Prezydenta uzasadniła zastosowanie prawa łaski pozytywną opinią środowiskową, incydentalnym charakterem czynu oraz ustabilizowanym trybem życia skazanego.
Prawo łaski jako prerogatywa prezydenta
Podstawę konstytucyjną decyzji Karola Nawrockiego stanowi art. 139 Konstytucji. Zgodnie z tym przepisem prezydent stosuje prawo łaski, z wyjątkiem osób skazanych przez Trybunał Stanu. Kompetencja ta jest osobistą prerogatywą głowy państwa i nie wymaga kontrasygnaty prezesa Rady Ministrów.
Prawo łaski może przybrać różne formy. Prezydent może darować całość lub część kary, złagodzić jej wykonanie, uchylić środek karny, zarządzić wcześniejsze zatarcie skazania albo zdecydować o warunkowym zwolnieniu z odbycia pozostałej części kary.
Po wydaniu trzech najnowszych postanowień Karol Nawrocki zastosował dotychczas prawo łaski wobec siedmiu osób. W pięciu innych sprawach odmówił skorzystania z tej prerogatywy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu