Mocną stroną naszej gospodarki była w ostatnich latach nadwyżka handlowa. Ta jednak z miesiąca na miesiąc topnieje.
W pierwszych ośmiu miesiącach tego roku eksport towarów z Polski był o 8,3 mld zł większy niż import do naszego kraju - podał w piątek Główny Urząd Statystyczny. Ale rok wcześniej nadwyżka była niemal trzy razy większa. Według danych Narodowego Banku Polskiego w lipcu i sierpniu w obrotach towarowych zanotowaliśmy już deficyt. W sierpniu przewaga importu nad eksportem wyniosła niemal 6,5 mld zł. Była najwyższa od niemal 10 lat.
„Ze względu na globalne ograniczenia podażowe obserwujemy silny wzrost cen importowanych dóbr przemysłowych, ale także metali czy ropy naftowej. Równolegle import pobudzany jest przez dynamiczne odbicie popytu krajowego, w tym jego importochłonnych składowych. Z drugiej strony słabość polskiego przemysłu i co za tym idzie eksportu jest konsekwencją zaburzonych łańcuchów dostaw” - skomentowali dane NBP analitycy Banku Pekao.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.