Autopromocja

RWE naładuje nam samochody. Chce zdominować polski rynek

19 czerwca 2012

Za osiem lat co dziesiąte sprzedawane w Europie auto będzie napędzane prądem. RWE już dziś inwestuje w ten perspektywiczny rynek. W 17 europejskich krajach już ma 1,7 tys. publicznie dostępnych stacji, z podobnym rozmachem chce zacząć działać w naszym kraju.

880824-i02-2012-117-00000120b-802.jpg
Udziały w sprzedaży energii w Polsce

Do końca roku niemiecki koncern energetyczny ruszy w Warszawie z usługą wall-box, czyli siecią stacji szybkiego ładowania. Specjalne gniazdka będą mogły znaleźć się w każdym biurowcu, na parkingach, a nawet w prywatnych domach.

To pierwszy krok w kierunku przekonania Polaków do korzystania z pojazdów elektrycznych – uważają eksperci. Zdaniem Andrzeja Halarewicza, szefa JATO Dynamics w Polsce, brak odpowiedniej infrastruktury umożliwiającej szybkie ładowanie baterii i równie sprawną płatność za usługę to duża przeszkoda w upowszechnieniu takich aut. Nissan Leaf czy Mitsubishi i-MiEV po pełnym naładowaniu mogą pokonać co prawda ponad 100 km, ale ładowanie baterii w gniazdku o mocy 230 V trwa aż osiem godzin. Rozwiązaniem sprawy są stacje szybkiego ładowania wyposażone w trójfazowe wyjście o mocy 22 kW oraz prąd stały o mocy 50 kW. Tu można uzupełnić energię w godzinę, góra dwie.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.