Soja - problem Europy. UE chciałaby ograniczyć import, ale jak to zrobić nie denerwując USA?

soja, rolnictwo
Co roku do Europy trafia 36 mln ton soi. Nasiona służą głównie jako pasza dla zwierząt. Import w takiej skali od dawna budzi poważne zastrzeżenia ekologów, które nabrały mocy po zeszłorocznych pożarach lasów deszczowych w Ameryce Południowej.ShutterStock
8 stycznia 2020

Unia szuka sposobu, w jaki sposób ograniczyć import rośliny, nie denerwując przy tym partnerów handlowych ze Stanów Zjednoczonych. Dlaczego? KE musi działać ostrożnie, bo soja jest elementem kruchego rozejmu pomiędzy USA a UE w wojnie handlowej prowadzonej przez Waszyngton.

Co roku do Europy trafia 36 mln ton soi. Nasiona służą głównie jako pasza dla zwierząt. Import w takiej skali od dawna budzi poważne zastrzeżenia ekologów, które nabrały mocy po zeszłorocznych pożarach lasów deszczowych w Ameryce Południowej.

Pozostało 93% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.