Pieniądze za praworządność: RFN czyści przedpole i gra o budżet

Angela Merkel
Angela MerkelPAP/EPA / FRIEDEMANN VOGEL
15 lipca 2020

Mechanizm „pieniądze za praworządność” może paść ofiarą pośpiechu, z jakim Unia Europejska pracuje nad nowym budżetem. Za odłożeniem tej sprawy są sprawujące prezydencję Niemcy

Michal Šimečka europoseł z ugrupowania Progresywna Słowacja, wiceprzewodniczący liberalnej grupy Odnowić Europę w PE
Michal Šimečka europoseł z ugrupowania Progresywna Słowacja, wiceprzewodniczący liberalnej grupy Odnowić Europę w PE

Niemiecka kanclerz Angela Merkel chce, by na najbliższym szczycie UE w piątek i sobotę przywódcy skupili się przede wszystkim na pieniądzach. – By powiązać fundusze z praworządnością, musimy najpierw w ogóle mieć fundusze – powiedziała przywódczyni w zeszłym tygodniu w Parlamencie Europejskim, przedstawiając priorytety przewodnictwa Niemiec w Radzie UE na to półrocze. To, że Berlin lobbował za odłożeniem praworządności, potwierdza źródło dyplomatyczne. – Oni mówią wprost, żeby wrócić do tego już po zawarciu porozumienia – słyszymy.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.