Osłabienie złotego, spadki na giełdzie, wzrost rentowności obligacji – to pierwsze sto dni władzy PiS. Ale mogło być gorzej.
Inwestorzy nową władzę przyjęli z nieufnością, zwłaszcza ci giełdowi. Zapowiedzi wprowadzenia podatku bankowego i przewalutowania kredytów frankowych (zgłaszane w kampanii prezydenckiej i parlamentarnej) skłaniały do pozbywania się walorów banków. Akcjom nie pomagały pomysły łączenia firm energetycznych z nierentownymi kopalniami i spekulacje na temat przyszłości OFE. Giełda wpadła w trend spadkowy już po wyborach prezydenckich. Pierwsze sto dni rządu niewiele tu zmieniło. Główny indeks warszawskiej giełdy – WIG – spadł o niemal 11 proc.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.