"Widać zabory". Długie cienie przeszłości, od których uśmiech gaśnie [GRAPE]

Historia
HistoriaShutterstock
17 lutego 2023

Wśród naukowców zajmujących się rozkładem zjawisk gospodarczych i społecznych w Polsce pokutuje powiedzonko, że po wrysowaniu w mapę kraju każdej zmiennej zawsze widać granice zaborów. To żart i nie żart: mimo upływu ponad wieku od odzyskania niepodległości różnice regionalne występują, a wiele z nich jest związanych jeszcze z zagarnięciem naszych ziem przez Prusy, Rosję i Austro-Węgry.

Wiele procesów gospodarczych i społecznych ma często swoje korzenie w bardzo zamierzchłych czasach. Przykładowo, szerokość dróg w dzisiejszym świecie – a co za tym idzie, wielkość aut – zawdzięczamy szerokości końskich zadów. Zadziwiająco wiele szos we współczesnej Europie pokrywa się z siecią dróg wytyczonych jeszcze w czasach starożytnego Rzymu – wtedy na trakcie musiały móc się minąć dwa rydwany ciągnięte przez dwa konie każdy. Choć Rzym upadł, nikt nie porzucał utartych – nomen omen – dróg. W połowie drugiego tysiąclecia europejscy kolonizatorzy właśnie tej szerokości szlaki budowali na innych kontynentach.

Pozostało 81% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381148mega.png
Źródło: MAGAZYN Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.