Będą zmiany w prawie farmaceutycznym? Aptekarze nie chcą całodobowych aptek

apteka
Farmaceuci zakładają, że lokalni samorządowcy nie będą chcieli sami z siebie finansować dłuższego funkcjonowania aptek szpitalnych, skoro mają bezpłatną siłę roboczą w postaci przedsiębiorców prowadzących apteki ogólnodostępne. ShutterStock
19 września 2018

Przygotowany projekt nowelizacji prawa farmaceutycznego daje oręż przedsiębiorcom, którzy są przymuszani do otwierania placówek nocą.

3658795-coraz-mniej-placowek.jpg
Coraz mniej placówek

Obowiązek pełnienia nocnych dyżurów przez apteki to jedna z największych bolączek środowiska farmaceutycznego. Koszt takiego jednego nocnego dyżuru wynosi dla przedsiębiorcy prowadzącego aptekę ok. 400 zł. Obrót z reguły nie przekracza 50 zł. Ludzi przychodzących po leki jest zaś – nomen omen – jak na lekarstwo. Najwięcej sprzedaje się prezerwatyw. Niektórzy przychodzą spytać o to, czy – skoro okoliczne sklepy już pozamykane – kupią w aptece napój energetyczny.

Resort zdrowia kilkukrotnie już szykował się do zniesienia obowiązku sprawowania nocnych dyżurów lub chociaż płacenia za nie aptekom. Żadna z inicjatyw jednak nie przełożyła się na projekt ustawy. Główny powód: brak środków w budżecie.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.