Ministrowie twierdzą, że mają receptę na kryzys. Z jednej strony chcą nakręcać nowe inwestycje, z drugiej – interweniować na rynku pracy. Duże firmy dostaną od państwa wsparcie finansowe pod warunkiem, że zadeklarują, iż nie będą redukować zatrudnienia.
Konsumpcja spada, produkcja zwalnia, pensje stoją w miejscu, bezrobocie rośnie. W obliczu tych fatalnych dla gospodarki danych rząd odświeża pomysły sprzed czterech lat i liczy, że ich realizacja oddali widmo recesji.
Fundamentem działań antykryzysowych mają być inwestycje. Jednak rząd nie może już, tak jak było w 2009 r., liczyć przede wszystkim na środki unijne. Dlatego teraz głównym źródłem pieniędzy ma być program Inwestycje Polskie. Lada chwila Rada Ministrów wyrazi formalną zgodę na przekazywanie akcji państwowych firm notowanych na giełdzie Bankowi Gospodarstwa Krajowego (BGK) oraz spółce celowej – mają one sprzedawać papiery, a uzyskany z nich kapitał przeznaczać na finansowanie inwestycji.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.