Bieda jest względna, czyli jak nędzarzom przybywało bogactwa oraz kto jest biedny, a komu się tylko wydaje

Bieda, ubóstwo
BiedaShutterStock
21 grudnia 2012

Młodzi Hiszpanie bez pracy, eksmitowane portugalskie rodziny, Francuzi przesiadający się do rumuńskich dacii: kryzys w powszechnym odczuciu równa się biedzie. Ale ubóstwo jest rzeczą względną. Dla naszych przodków warunki, w jakich żyje się w kryzysowej Europie, wciąż zakrawają na luksus. Nie wybuchła przecież epidemia, nie ma głodu, nikt nie marznie i właściwie każdy ma dostęp do bieżącej wody.

W tym tygodniu Eurostat podał alarmujące dane. Wynika z nich, że już prawie co czwarty mieszkaniec Unii Europejskiej, łącznie 120 mln osób, żyje poniżej progu ubóstwa. W niektórych krajach – jak Bułgaria, Rumunia oraz Łotwa – w takiej sytuacji znajduje się prawie połowa społeczeństwa. – Z takimi proporcjami mieliśmy do czynienia, poczynając od średniowiecza, aż do XVI wieku. Tyle że wówczas i dziś za słowem „bieda” kryło się zupełnie coś innego – mówi DGP Herve Thery, specjalista ds. historii gospodarczej w Narodowym Centrum Badań Naukowych w Paryżu.

Pozostało 96% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.