Zabezpieczanie jednych aktywów innymi to właściwie spekulacja, zwłaszcza gdy korelacja między miesięcznymi stopami zwrotu obu instrumentów jest bliska zera.
Trwa festiwal komunikatów dotyczących transakcji opcyjnych zawieranych przez przedsiębiorstwa. Jeszcze w maju 2008 r. odpowiedzialny za sprawy finansowe wiceprezes spółki Odlewnie Leszek Walczyk mówił w wywiadach: Efektywnie stosujemy zabezpieczenie na rynku walutowym.
80 proc. sprzedaży jest zabezpieczone kontraktami terminowymi i o taką ochronę jest spokojny do końca roku, chwaląc się dodatkowym zyskiem. Spokój szybko minął i spółka z powodu strat w transakcjach, które miały być zabezpieczające, składa wniosek o upadłość.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.