Absencja Roberta Kubicy w Formule 1 przełoży się na niższą oglądalność telewizyjnych transmisji. To uderzy we wpływy reklamowe Polsatu, który ma wyłączność na transmisję Formuły 1. W ubiegłym roku telewizja zarobiła na wyścigach ok. 30 mln zł.
Eksperci od marketingu sportowego uważają, że jest jeszcze za wcześnie, by określić, jak dużo może stracić Polsat. Wszystko będzie zależało od tego, ilu kibiców przestanie oglądać Formułę 1. Jednak rozmówcy „DGP” są zgodni, że powrót do sytuacji sprzed epoki Kubicy, kiedy wyścigi oglądało ok. 100 tys. widzów, nie jest już możliwy.
Piotr Jakubik z agencji marketingu sportowego Sport Evolution uważa, że spadek oglądalności może sięgnąć 50 proc. To spowoduje, że czas antenowy w trakcie transmisji straci na wartości, co przełoży się na niższe przychody Polsatu. Część firm może zrezygnować z reklamowania się podczas Formuły 1.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.