Airbus wycofał wezwanie do arbitrażu ws. Caracali, ale nie zrzeka się roszczeń

Śmigłowiec Caracal
Śmigłowiec CaracalShutterStock
18 maja 2018

Spółki koncernu Airbus cofnęły wezwanie na arbitraż przeciwko Polsce ws. zerwanego kontraktu na śmigłowce Caracal - poinformowała Prokuratoria Generalna. Jako przyczynę podano wyrok TSUE ws. Achmea. Nie zrzekły się jednak roszczeń.


Jak podała Prokuratoria, w piśmie z 15 maja Airbus Helicopters S.A.S. i Airbus S.E. cofnęły wezwanie na arbitraż z 20 grudnia 2017 r., wniesione przeciw RP na podstawie umowy z 1992 r. między Rzecząpospolitą Polską i Królestwem Holandii o popieraniu i wzajemnej ochronie inwestycji (BIT). Inwestorzy nie zrzekli się jednak roszczeń.

PG poinformowała też, że jako przyczynę decyzji o wycofaniu się z arbitrażu inwestorzy wskazali wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) w tzw. sprawie Achmea. W tej właśnie sprawie w marcu 2018 r. TSUE orzekł, że system rozstrzygania sporów na linii państwo-inwestor (ISDS) zawarty w umowie BIT - (Bilateral Investment Treaty) Holandii ze Słowacją jest sprzeczny z prawem UE. W wyroku wskazano, że zapisy BIT-ów dotyczące sądu polubownego (arbitrażowego) naruszają autonomię prawa UE.

Komisja Europejska wezwała państwa członkowskie do zakończenia obowiązywania umów między nimi - tzw. intra-EU BIT. Wypowiedziane zostały już umowy z Danią i Portugalią, polski parlament pracuje nad zakończeniem porozumień między Polską a Grecją, Hiszpanią, Finlandią, Niemcami, Bułgarią, Wielką Brytanią i Irlandią, Austrią, Litwą, Chorwacją, Węgrami, Szwecją, Łotwą. 11 maja Senat wyraził zgodę na wypowiedzenie przez prezydenta BIT-ów z Francją, Belgią, Cyprem i Holandią.

Jak podkreśliła Prokuratoria, sprawa arbitrażu między Airbusem a Polską znajdowała się na początkowym etapie rozpoznania. Nie doszło jeszcze do pełnego ukonstytuowania się trybunału arbitrażowego. PG dodała, że Rzeczpospolita Polska podniosła - w swojej odpowiedzi na wezwanie ws. arbitrażu z 20 marca br. - zarzut braku jurysdykcji trybunału arbitrażowego do rozpoznania sprawy m.in. z uwagi na sprzeczność umowy arbitrażowej z prawem UE.

Przetarg na wielozadaniowe śmigłowce dla wojska rozpisano wiosną 2012 r. W kwietniu 2015 r. MON wskazało na śmigłowiec Caracal; wartość kontraktu miała wynieść łącznie z podatkami 13,4 mld zł. Protestowały wtedy PiS i związki zawodowe, działające w zakładach w Mielcu i Świdniku, które również startowały w przetargu. We wrześniu 2015 r. rozpoczęły się negocjacje umowy offsetowej. Na początku października 2016 r. Ministerstwo Rozwoju uznało ofertę offsetową za niezadowalającą, a dalsze rozmowy - za bezprzedmiotowe.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.