Współpraca regulacyjna: czarny koń czy koń trojański TTIP?

TTIP
Zważywszy na liczbę wciąż nieuzgodnionych fragmentów rozdziału oraz ogólny sposób redakcji, na razie trudno ocenić, jaki będzie faktyczny skutek wejścia TTIP w życie.ShutterStock
17 maja 2016

Nowe przepisy, wypracowane przy udziale stron unijnej i amerykańskiej, mają w założeniu ułatwiać import, eksport oraz prowadzenie „inwestycji na uczciwych warunkach” – informuje Komisja Europejska. Przyjęcie wspólnych standardów regulacyjnych i ujednolicenie odmiennych systemów prawnych byłoby ułatwieniem zwłaszcza dla MSP. Pozwoliłoby zaoszczędzić czas i pieniądze dzięki ograniczeniu formalności celnych. Niepokój budzi jednak nadzór tych działań przez tzw. ciało ds. współpracy regulacyjnej (Regulatory Cooperation Body). Informacje o planach powołania do życia podobnego organu pojawiały się już wcześniej, ale ujawnione dokumenty jednoznacznie to potwierdzają. Według organizacji niezależnych główną rolę w tworzeniu tego mechanizmu odegrał wielki biznes, który liczy na uzyskanie władzy przez współstanowienie prawa. Takiej możliwości nie miałyby instytucje obywatelskie ani nawet parlamenty krajowe. Jest ryzyko, że wszelkie regulacje zagrażające korporacjom będą blokowane przez lobbystów. Krytycy TTIP stawiają pytanie, na ile to gremium stanie się też narzędziem do obniżania bezpieczeństwa żywnościowego czy ekologicznego.

2549023-dr-marcin-menkes-law-38-economics.jpg
dr Marcin Menkes Law
Pozostało 99% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.