Najbardziej przydatne wskazówki nadejścia hossy przynosi jednak teoria Dowa opisująca cykle rynkowe.
Wzrost notowań z ostatnich tygodni na naszej giełdzie coraz częściej skłania do stawiania pytań o to, czy do przeszłości odszedł trwający przez kilkanaście ostatnich miesięcy rynek niedźwiedzia, a zaczęła się hossa. Jakie warunki muszą zostać spełnione, by rzeczywiście mówić o rynku byka?
Jedną z najprostszych definicji hossy jest określenie takim mianem ruchu w górę indeksu giełdowego lub szerzej ceny instrumentu finansowego o przynajmniej 20 proc. W obecnych czasach dużej zmienności notowań takie podejście wydaje się mało skuteczne. Bardziej trafne wydaje się opisanie rynku byka mniej wymiernymi elementami. Towarzyszyć mu powinny optymizm inwestorów oraz skłonność do zakupu akcji w przewidywaniu dalszego wzrostu cen akcji.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.