Dawno już legło w gruzach przekonanie, że internet stanie się płaszczyzną prawdziwie wolnego handlu, opartego na nieograniczonym dostępie do ofert przedstawianych wszystkim uczestnikom obrotu w jednakowym czasie.
Powyższe mity legły u podstaw funkcjonowania wielu serwisów internetowych, w których można zarówno licytować przedmioty w trybie aukcyjnym, jak i kupić za określoną z góry cenę. Niestety, okazało się, że szczytne idee mają niewiele wspólnego z rzeczywistością, a między sprzedającymi trwa gra nie tyle ostra, ile wręcz nie fair. Zaangażowani są w nią również sami organizujący obrót, którzy powinni przecież – niczym spółka prowadząca giełdę – sprzyjać dostępności informacji, jej powszechności i równemu traktowaniu uczestników.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.