Produkcja w czerwcu wyniosła 7,2 proc. rok do roku i okazała się niższa od oczekiwań ekonomistów. Gospodarka zwalnia, co zmniejsza prawdopodobieństwo dalszych podwyżek stóp.
Oczekiwania rynkowe oscylowały wokół 9-10 proc. wzrostu w skali roku, a ekonomiści liczyli, że po słabych danych majowych (2,4 proc.) odbicie będzie większe. Tak było po danych w marcu (wzrost produkcji o 1 proc. rok do roku), kiedy to wskaźnik został zaniżony przez fakt, że święta wielkanocne w tym roku były w marcu, a w zeszłym w kwietniu. Następny miesiąc przyniósł ożywienie dynamiki do ponad 15 proc. w ujęciu rocznym.
Także dane odsezonowane, a więc oczyszczone z efektów statystycznych, okazały się relatywnie słabe (7,6 proc.). Możliwe, że gospodarka zaczyna już spowalniać.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.