Takim hasłem 23-latka z Krakowa i jej szkoła Soul podbijają rynek, na którym – wydawać by się mogło – wszystko zostało już powiedziane i napisane.
Gdy miała 15 lat, po raz pierwszy chciała założyć własną firmę. Rodziców poprosiła o jakieś 700–900 tys. zł na otwarcie sieci tajskich restauracji. Skąd pomysł? Będąc na wymianie szkolnej w Niemczech, restauracji i barów rodem z południowo-wschodniej Azji widziała mnóstwo. Uznała więc, że z czasem ta moda trafi również do Polski. – Nigdy wcześniej nie byłam w lokalu, który serwowałby tajską kuchnię. I w Polsce żadnej tego typu restauracji wówczas najprawdopodobniej nie było. Ale niestety moi rodzice nie mieli tej „drobnej” kwoty i pomysłu nie mogłam zrealizować – śmieje się Magda Posłuszny, właścicielka szkoły języków skandynawskich Soul.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.