Sen Warszawy o hubie dla start-upów

14 czerwca 2016

Warszawa ściąga elitę młodych naukowców i przedsiębiorców z całego regionu. – Mamy lawinę chętnych nie tylko z Polski, ale też z Ukrainy, Rumunii, Białorusi, a nawet z Kenii czy Brazylii – przyznaje Maciej Sadowski, szef fundacji StartUp Hub Poland. Z pomysłem na konkurs i społeczny akcelerator Startup Hub Warsaw zgłosiło się do organizacji samo miasto. Cel? Uczynić z Warszawy startupową stolicę regionu. O tym, jakie profity przynosi bycie takim hubem, wiedzą już m.in. Londyn, Tel-Awiw i Berlin.

– Jeszcze osiem lat temu, gdy przekonywałem, by zlokalizować europejską siedzibę eBaya w Berlinie, nie potrafiłem zbić tylko jednego argumentu. Nikt nie wierzył, że to miasto jest w stanie przyciągnąć największe talenty. Kto porzuci San Francisco czy Londyn, by mieszkać w stolicy Niemiec? – pytali mnie partnerzy biznesowi. Dziś młodzi ludzie, absolwenci najlepszych amerykańskich czy europejskich uczelni, wybierają właśnie Berlin. Miasto stało się modne – mówi nam Stefan Gross-Selbeck, szef tamtejszego zespołu BCG Digital Ventures, wcześniej związany m.in. z niemieckim oddziałem eBaya.

Pozostało 88% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381223mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.