Ekonomista tęskni za Sowietami

zsrr
Wychodzi na to, że „złota era zachodniego kapitalizmu” nie byłaby możliwa bez istnienia „więzienia narodów” – jak w polskiej publicystyce zwykło się nazywać blok wschodni.ShutterStock
28 sierpnia 2015

Przynajmniej od czasu „Kapitału” Piketty’ego mamy dowody na to, że jedyny okres w historii zachodniego kapitalizmu, gdy nierówności majątkowe malały, to (z grubsza) lata 1920–1980. Zdaniem wielu ekonomistów pokrywanie się tych dat z istnieniem ZSRR (1917–1991) nie jest przypadkowe.

Uważają tak na przykład najbardziej znany malezyjski ekonomista Jomo Kwame Sundaram (znany jako Jomo) i Rosjanin (ale wykładający w Kanadzie) Vladimir Popov. Ich teza jest czytelna: obserwowany od lat 30. do 80. XX w. spadek nierówności wiązał się z istnieniem radzieckiej Rosji. I formułowanej przez nią ustrojowej alternatywy wobec kapitalizmu.

Pozostało 87% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.