Autopromocja

W kryzysie pogarszają się standardy zarządzania spółkami giełdowymi

Jarosław Dominiak, prezes Stowarzyszenia Inwestorów Indywidualnych
Jarosław Dominiak, prezes Stowarzyszenia Inwestorów IndywidualnychDGP
12 lutego 2009

To, jakie procedury i zasady będą towarzyszyć albo poprzedzać kolejne wnioski o upadłość spółek, ma ogromny wpływ na skłonność inwestorów do gry na giełdzie.

Ostatnie komunikaty płynące ze spółek giełdowych wywołują u mnie smutną refleksję, że wraz z problemami finansowymi spółek i spadkiem kursów ich akcji upadają także standardy. Mam wrażenie, że upada morale osób zarządzających firmami notowanymi na GPW, a Komisja Nadzoru Finansowego w obliczu kryzysu staje się bardziej pobłażliwa.

Oczywiście kryzys gospodarczy, który bardziej niż jeszcze kilka miesięcy temu zaczyna być realnie odczuwalny, stwarza poczucie niepokoju. Gdy do tego dodamy jeszcze problemy polskich firm z opcjami walutowymi, to świat zaczyna wyglądać zupełnie inaczej. Jednak na rynku finansowym nawet duże kłopoty nie powinny mieć wpływu na przestrzeganie prawa i bycie przyzwoitym. Nie przesądzając, czy ktoś, kto najpierw sprzedaje akcje spółki, którą kieruje, po czym wnioskuje o postawienie jej w stan upadłości, łamie prawo, czy jest tylko nieprzyzwoity (a może jedno i drugie?), to na pewno nie możemy określić takiego zachowania jako normalnego.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: GP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.