Nadzór bankowy nie jest od reklam

Wojciech Kwaśniak
Wojciech KwaśniakDGP
4 marca 2008

Komisja Nadzoru Finansowego nie powinna zajmować się tylko reklamami banków, ale w sposób konserwatywny podchodzić do ryzyka i wprowadzić normy dotyczące poziomu kredytu w stosunku do wartości zabezpieczenia.

• Zaległe płatności Polaków to już ponad 6 mld zł i wciąż się zadłużamy. Jak pan to ocenia?

- Choć sytuacja gospodarcza jest dobra, to z niepokojem patrzę na szybki wzrost zadłużenia. Ważniejszy jest jednak wysoki stan niepewności na międzynarodowym rynku finansowym. Dlatego powinna niepokoić bardzo ekspansywna działalność banków w Polsce, liberalne podejście do limitu LTV (wartości kredytu do wartości zabezpieczenia), dalszy szybki przyrost należności w walutach. To sprawia, że dalsze zaburzenia na rynkach mogą negatywnie odbić się na sytuacji banków w Polsce.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: GP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.