Autopromocja

Spółki, które mają kłopoty finansowe, nie mają prawa tłumaczyć się mocnym złotym

Grzegorz Zalewski, ekspert DM Banku
    Ochrony Środowiska i twórca portalu futures.pl
Grzegorz Zalewski, ekspert DM Banku Ochrony Środowiska i twórca portalu futures.plDGP
14 kwietnia 2008

Tłumaczenia inwestorów, że powodem kłopotów firmy jest umocnienie się złotego w ostatnich miesiącach, są zabawne

Najbardziej jaskrawym typem spekulanta jest przedsiębiorstwo, które nie robi nic w dziedzinie zarządzania ryzykiem, ponieważ wystawia się na ryzyko wszelkiego rodzaju - to zdanie pochodzi z fantastycznej książki Gregory Millmana Czas spekulacji. Poza opisem ataków spekulacyjnych na waluty różnych krajów Millman opisuje również czasy, gdy menedżerowie przedsiębiorstw amerykańskich uświadomili sobie, że globalizacja poza zaletami, jak otwarcie na nowe rynki, ma poważną wadę w postaci konkurencji, która może mieć tańsze produkty. Zaś na cenę produktu wpływa nie tylko koszt jego wytworzenia, ale również siła waluty.

Na początku lat 80. Caterpillar, światowy lider w branży sprzętu ciężkiego, musiał sprostać konkurencji ze strony japońskiej firmy Komatsu. Żeby sprostać konkurencji, firma stworzyła własny dział zarządzania ryzykiem. Już w połowie lat 80. połowa zysków firmy pochodziła z transakcji na rynku walutowym (które ponadto pokrywały straty operacyjne).

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: GP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.