Do czasu wybuchu afery Amber Gold niewiele osób zdawało sobie sprawę z istnienia listy ostrzeżeń publicznych KNF. Teraz jest o niej głośno, a firmom, które oceniają, że znalazły się na niej niesłusznie, nie wystarczy już samo wykreślenie z listy. Chcą odszkodowań i przeprosin. Takie zapowiedzi płyną na razie od dwóch firm spośród ponad 40, które znalazły się na indeksie.
Myśli o tym Kasomat.pl, który na listę ostrzeżeń trafił w lipcu 2011 r. Prokuratura umorzyła dochodzenie związane z zawiadomieniem KNF. Nadzór podejrzewał, że firma przyjmuje „środki pieniężne w celu obarczania ich ryzykiem bez odpowiedniej zgody”. Teraz ruch należy do sądu, który rozpatruje zażalenie KNF na decyzję prokuratury.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)