Nie oszukujmy się: spółki państwowe to w praktyce spółki prywatne przyodziane w lśniący kostium interesu narodowego. Dlatego ich prywatyzacja oznaczałaby zerwanie z hipokryzją.
Firma jest państwowa, jeśli Skarb Państwa posiada w niej kontrolny pakiet udziałów. To jasne. Jednak w istocie firmy państwowe są jednocześnie… prywatne. Wbrew oficjalnej retoryce nie służą one bowiem „interesowi publicznemu”, tylko interesowi klasy rządzącej – składającej się z konkretnych ludzi z ich konkretnymi osobistymi celami. „Spółki państwowe” to w praktyce spółki prywatne przyodziane w lśniący kostium interesu narodowego. Tak być nie musi (a przynajmniej nie w każdym wypadku), ale tak jest. A w Polsce takich firm przybywa (tę tzw. repolonizację opisałem w tekście „Oby im nie odbiło”, DGP nr 205/22 z 21 października 2022 r.)
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.