Do tej pory spółdzielnia z Wysokiego Mazowieckiego tylko eksportowała swoje produkty do Chin. Teraz zmienia strategię. Rynek azjatycki jest na tyle duży, że Mlekovita chce zbudować w Szanghaju fabrykę.
Spółdzielnia musi szukać nowych rynków zbytu, bo polski jest zwyczajnie za mały. – W kraju udaje się sprzedać zaledwie dwie trzecie produkcji. Nawet rynki zachodniej Europy nie są już w stanie wchłonąć więcej przetworów przemysłu mleczarskiego – mówi „DGP” Dariusz Sapiński, prezes Mlekovity.
Ekspansja jest możliwa na rynkach pozaeuropejskich, m.in. w Rosji. Jednak to Chiny, jeden z największych konsumentów na świecie i kraj o bardzo małym spożyciu mleka, stały się celem jednej z największych w Polsce spółdzielni mleczarskich. Do budowy fabryki powołana zostanie polsko-chińska spółka, jednak z przewagą akcjonariatu polskiego. Taki podział ma pozwolić zachować kontrolę nad przedsięwzięciem.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.