Autopromocja

Jakie wnioski można wyciągnąć rok po rozpoczęciu bessy

Grzegorz Zalewski ekspert DM BOŚ, założyciel portalu futures.pl
Grzegorz Zalewski ekspert DM BOŚ, założyciel portalu futures.plDGP
26 sierpnia 2008

Trwające od roku giełdowe spadki mocno zweryfikowały umiejętności wielu inwestorów.

Rok bessy to dobry czas na weryfikację wielu rzeczy. Sprawa najważniejsza to my i nasze umiejętności jako inwestora (lub spekulanta). Sprawa druga to rynek - spółki, instytucje na nim działające. Zacznijmy od najważniejszego.

Na jednym z for internetowych napotkałem wiele znaczącą sygnaturkę uczestnika: kiedy wrócą czasy, gdy każdy idiota zarabia. To piękne podsumowanie umiejętności zdecydowanej większości inwestorów zarówno profesjonalnych, jak i amatorów podczas hossy. Gdy rośnie szeroki rynek akcji, nasze szanse na to, że będziemy zarabiać są ogromne. W większości przypadków wystarczy wybrać akcje dowolnej spółki - pomijając ewidentnych bankrutów (choć i te firmy w schyłkowej fazie hossy podlegają inwestorskiemu amokowi) i już. Później możemy napawać się własnym geniuszem oraz skutecznością stosowanych metod. Nie jest ważne, czy będzie to analiza techniczna, fundamentalna czy wróżenie z fusów - zarabiamy, więc wszystko jest w porządku. Jedynym stresem jest wówczas to, że akcje innych firm rosną szybciej. Bessa szybko weryfikuje nasz geniusz i skuteczność stosowanych metod.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: GP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.