Koniec roku to festiwal setek prognoz cytowanych w mediach
Ekonomiści, analitycy, doradcy, jasnowidze - niemal każdy ma swoje zdanie na temat tego, co nastąpi w ciągu kolejnych 12 miesięcy. I niemal każdy za rok zapomni, co mówił wcześniej, bo szansa na to, że sprawdzi się choć połowa, jest bardzo niska. Jak powiedział John Rothschild: chętnych do przewidywania przyszłości nigdy nie brak, ponieważ nikt nie zadaje sobie trudu sprawdzania wartości tych prognoz.
To, co zwraca uwagę w tym roku, to praktycznie zanik porad dotyczących rynku akcji, akcyjnych funduszy inwestycyjnych oraz surowców. Przed rokiem to ten segment rynku wzbudzał największe oczekiwania. Spora część analityków w publicznych wypowiedziach oczekiwała przynajmniej kilku, kilkunastoprocentowego wzrostu indeksów akcji. Obecnie najwięcej prognoz inwestycyjnych dotyczy lokat, obligacji i walut. Czyli tych rodzajów inwestycji, które już od jakiegoś czasu rosną.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.