Janusz Palikot zwrócił się we wtorek do Kancelarii Sejmu o rozwiązanie parlamentarnego zespołu ds. zbadania przyczyn katastrofy smoleńskiej. Według niego kierujący zespołem Antoni Macierewicz (PiS) nie chce dopuścić do zespołu posła Ruchu Palikota Marka Poznańskiego.
Publikacja: 24 stycznia 2012, 18:46 Aktualizacja: 24 stycznia 2012, 19:32
Macierewicz odpowiada, że cele kierowanego przez niego zespołu są sprzeczne z celami Ruchu Palikota. W rozmowie z PAP podkreślił też, że marszałek Sejmu nie może rozwiązać zespołu parlamentarnego. "To nie jest w kompetencjach pani marszałek, ani prezydium Sejmu" - zaznaczył Macierewicz.
Palikot na konferencji prasowej w Sejmie pytany był o wtorkowe posiedzenie zespołu Macierewicza. Lider Ruchu przypomniał, że w sejmowym klubie RP zasiada poseł Marek Poznański, "archeolog, który był przez rząd polski wysłany do Smoleńska". "Kuriozum polega na tym, że - tak jak w poprzedniej kadencji Macierewicz nie zgodził się na to, bym ja wstąpił do zespołu smoleńskiego - tak w tej kadencji nie zgodził się na to, by Marek Poznański wstąpił do tego zespołu" - powiedział.
Palikot podkreślił, że o ile może jeszcze zrozumieć zastrzeżenia pod swoim adresem, bo krytycznie oceniał działalność prezydenta Lecha Kaczyńskiego, to zupełnie nie rozumie, dlaczego Macierewicz nie chce w zespole archeologa, który "wiele dni, tygodni spędził w Smoleńsku".
Według Palikota fakt, że Macierewicz nie chce w zespole Poznańskiego pokazuje "całą fikcyjność" tego gremium.
Zaapelował jednocześnie do Kancelarii Sejmu o rozwiązanie zespołu. Jak argumentował, "nie ma sensu utrzymywanie zespołu, którego celem nie jest głoszenie prawdy, tylko stronnicze, właśnie jednostronne prezentowanie pewnej dosyć absurdalnej tezy o zamachu i nieuwzględnienie jakichkolwiek innych głosów w dyskusji".
Macierewicz podkreślił z kolei, że zespół parlamentarny konstytuują posłowie, którzy akceptują jego regulamin. Jak dodał, w regulaminie tego konkretnego zespołu zapisano m.in., że celem jego powołania jest - obok dążenia do wyjaśnienia przyczyn i okoliczności tragedii smoleńskiej - "wspieranie wszelkich działań zmierzających do upamiętniania ofiar, a także pomocy ich rodzinom".
W ocenie Macierewicza - celem Ruchu Palikota jest "zwalczanie i brutalne atakowanie ofiar tragedii
Tymczasem - w ocenie Macierewicza - celem Ruchu Palikota jest "zwalczanie i brutalne atakowanie ofiar tej tragedii, w szczególności prezydenta Lecha Kaczyńskiego". "Nie można być jednocześnie członkiem zespołu mającego za zadanie uczcić pamięć prezydenta Kaczyńskiego i przynależeć do partii i klubu parlamentarnego, który tę pamięć zwalcza" - ocenił polityk PiS.
O to, do kogo i w jakich okolicznościach można wnioskować o rozwiązanie parlamentarnego zespołu PAP spytała wiceprzewodniczącego komisji regulaminowej i spraw poselskich Jerzego Budnika (PO). Poseł wyjaśnił, że powoływanie i odwoływanie zespołów parlamentarnych nie należy do kompetencji Kancelarii Sejmu i jej szefa, tylko do marszałka Sejmu.
Jak dodał, nie ma jednak podstaw do rozwiązania zespołu, jeśli realizuje on cele zapisane w swoim regulaminie oraz we wniosku o powołanie, który był skierowany do marszałka Sejmu. Budnik podkreślił, że zespół prowadzony przez Macierewicza działa legalnie i póki co - jak mówił - nie widzi podstaw do rozwiązywania go. Jak dodał, można się z pracami zespołu nie zgadzać, ale nie od razu go rozwiązywać.
Poznański, który figuruje na stronie sejmowej wśród członków zespołu, brał udział we wtorkowym posiedzeniu zespołu i zadawał pytania. Podczas tego posiedzenia, za pomocą telemostu, członkowie zespołu mogli wysłuchać wypowiedzi prof. Wiesława Biniendy i prof. Kazimierza Nowaczyka, którzy przedstawiali swoje ekspertyzy dotyczące przyczyn katastrofy smoleńskiej. Na posiedzenie zespołu przyszli m.in. prezes PiS Jarosław Kaczyński i wdowa po gen. Andrzeju Błasiku - Ewa Błasik.
1: _JaC. z IP: 194.126.238.* (2012-01-24 21:44)
Chcę natychmiastowego rozwiązania posłanki Grodzkiej, i niech Biedroń będzie ojcem.
2: KALIF z IP: 188.47.65.* (2012-01-25 08:55)
Palikot nalezy do ukladu komorowskiego czyt. [WSI ],a co sie za tym kryje,wie paru ludzi!!.To co on gada i robi jest dla Polaka tyle warte co zeszloroczny snieg!!.
3: do pisiorków oszołomków z IP: 89.229.218.* (2012-01-25 11:14)
dajcie się leczyć-na nogi-na wasze zakute łby to już za późno.
4: macius z IP: 76.68.232.* (2012-02-03 20:19)
Wierze ze jest jedynie PIS ktoremu zalerzy na prawdzie mysle ze w koncu znajdziemy prawde bo do tej pory jedynie co dobrze sie robilo to obczerniano tych ktorzy bronic sie nie moga iprawdy powiedziec

Tomasz Jodłowiec, Kamil Glik i Michał Kucharczyk nie zagrają w mistrzostwach Europy w Polsce i na Ukrainie. Selekcjoner Franciszek Smuda zredukował listę powołanych piłkarzy do 23 nazwisk.