11 listopada - cywilizacyjny skok - gospodarka

11 listopada 2010

W ciągu ostatnich dwudziestu lat sporo nam się udało: zwiększyły się dochody Polaków, wzrosły nasze aspiracje.

Dziś przeciętna pensja brutto jest ponadczterokrotnie większa niż na początku lat 90. Bez kompleksów rywalizujemy na rynkach zagranicznych. Przez ostatnie dwie dekady udało się zbudować solidne podstawy gospodarki rynkowej. Są na tyle mocne, że jako jeden z nielicznych krajów uniknęliśmy recesji w czasie ostatniego kryzysu.

Najprostszą miarą sukcesu jest zasobność portfela. W połowie poprzedniej dekady łączne dochody do dyspozycji brutto gospodarstw domowych, czyli pensje, oszczędności, dochody z papierów wartościowych itp., wynosiły niespełna 221 mld zł. Według ostatnich dostępnych danych (za 2008 r.) wzrosły do ponad 803 mld zł. W 1989 roku średni dochód w Polsce był mniejszy niż 40 proc. średniej europejskiej. Dziś to grubo ponad 50 proc. Polacy czują się pewnie – co widać choćby po skali zaciąganych zobowiązań: w grudniu 1996 roku wartość kredytów udzielonych gospodarstwom domowym wynosiła 21,4 mld zł. We wrześniu tego roku było to już 463,5 mld zł.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.