Bruksela kontra Waszyngton? UE nie chce łagodzenia sankcji wobec Rosji

Rozpad Unii Europejskiej w 2027 roku. Niemcy wskazują na Polskę
Komisarz ds. finansowych Dombrovskis: to nie jest czas na łagodzenie presji na RosjęShutterStock
dzisiaj, 15:44

Komisarz UE ds. finansowych Valdis Dombrovskis ocenił we wtorek, że z perspektywy Unii Europejskiej nie ma obecnie podstaw do łagodzenia presji na Rosję. Odniósł się w ten sposób do kolejnego zawieszenia przez USA sankcji dotyczących rosyjskiej ropy. Jak podkreślił, zamiast osłabiania restrykcji należałoby je zaostrzyć.

USA zawieszają sankcje na rosyjską ropę

Amerykański resort finansów ogłosił wydanie kolejnej licencji, zawieszającej sankcje na zakup rosyjskiej ropy naftowej załadowanej na statki. To już trzeci taki ruch od rozpoczęcia wojny z Iranem. Minister finansów Scott Bessent uzasadnił to potrzebami krajów „najbardziej narażonych na kryzys energetyczny”.

- Z punktu widzenia UE nie uważamy, że nadszedł czas na zmniejszanie presji na Rosję – powiedział dziennikarzom Dombrovskis, który we wtorek w Paryżu wziął udział w spotkaniu ministrów finansów państw G7; do grupy tej należą także Stany Zjednoczone.

- Rosja tak naprawdę zyskuje na wojnie w Iranie i wzroście cen paliw kopalnych – dodał. - W związku z tym, jeśli już, musimy wzmocnić tę presję - podkreślił.

Nowe sankcje UE na rosyjską ropę pod znakiem zapytania

Jak przypomniał unijny komisarz, Bessent „zapewniał”, iż zawieszenie będzie jedynie tymczasowe.

Unia Europejska rozważała w ostatnich miesiącach zaostrzenie sankcji na rosyjską ropę. W miejsce obowiązującego limitu ceny, po jakiej Rosja może sprzedawać legalnie ten surowiec przewożony morzem, rozważano wprowadzenie całkowitego zakazu jego transportu. Oznaczałoby to wprowadzenie zakazu świadczenia jakichkolwiek usług związanych z przewożeniem rosyjskiej ropy.

Państwa członkowskie, które wprowadzają sankcje jednomyślnie, ostatecznie nie zdecydowały się na wprowadzenie całkowitego zakazu. Przyjęty w kwietniu br., 20. pakiet sankcyjny przygotował jedynie grunt pod wprowadzenie zakazu. To, czy ostatecznie państwa skorzystają z niego, czy nie, będzie najpewniej zależało od krajów G7.

Do G7 należą: Francja, Japonia, Kanada, Niemcy, Stany Zjednoczone, Wielka Brytania, Włochy. W pracach G7 uczestniczy też UE.

Z Brukseli Magdalena Cedro (PAP)

Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381223mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.