zaloguj się do e-DGP
statystyki

PE: represje na Białorusi to nie jest tylko problem Polski

skomentuj

Niemal wszyscy uczestnicy debaty w PE na temat Białorusi, przeprowadzonej w związku z represjami wobec działaczy mniejszości polskiej, zgodzili się w środę, że nie jest to problem wyłącznie Polski, ale całej UE, gdyż łamane są prawa człowieka.

Publikacja: 24 lutego 2010, 21:36 Aktualizacja: 24 lutego 2010, 21:48

"To nie jest problem etniczny, tylko problem praw człowieka. Białoruś to nie jest sprawa polska. Ostatnie działania reżimu to krok wstecz. Musimy żądać, by władze Białorusi zaniechały brutalnych, policyjnych działań, i domagać się poszanowania praw mniejszości" - apelował w imieniu chadecji Gunnar Hoekmark.

Podobnie mówili inni europosłowie zabierający głos w imieniu swych frakcji politycznych - jak socjalista Kristian Vigenin, który złożył wyrazy solidarności represjonowanym Polakom na Białorusi. Apelował jednak o kontynuowanie - mimo wszytko - polityki dialogu z reżimem. "Mam nadzieję, że to przynosi jakieś efekty, ale wydarzenia ostatnich tygodni pokazują, że musimy być bardziej zaangażowani" - powiedział. Dodał, że Partnerstwo Wschodnie to za mało, by przeciągnąć Białoruś na stronę demokracji. Apelował o specjalną "mapę drogową" dla Białorusi.

"Problemy na Białorusi to kwestia, którą UE musi się zająć"

Także hiszpański minister ds. europejskich Diego Lopez Garrido zapewniał, że problemy na Białorusi to kwestia, którą UE musi się zająć. "To poważne naruszenie praw człowieka i będziemy działać tak samo, jakby chodziło o inną mniejszość. UE reaguje nie dlatego, że to mniejszość polska, ale działa w sposób uniwersalny. Prawa człowieka są bowiem niepodzielne i obowiązują wszystkich" - powiedział przedstawiciel hiszpańskiej prezydencji.

Występująca w imieniu Komisji Europejskiej komisarz UE ds. pomocy rozwojowej Kristalina Georgijewa podkreślała, że kluczem do postępu demokracji na Białorusi są kontakty społeczeństwa z UE. Choć potępiła ostatnie wydarzenia, to przekonywała, że UE nadal musi prowadzić dialog z reżimem.

"Nie zniweczyć tego, co demokracji na Białorusi udało się osiągnąć"

"To temat bardzo poważny. Chodzi o to, aby nie zniweczyć tego, co demokracji na Białorusi udało się osiągnąć. Musimy pozostać w kontakcie z Białorusią. Kanały komunikacyjne muszą pozostać otwarte, jakkolwiek to jest skomplikowane. Może się to odbywać w ramach Partnerstwa Wschodniego, ale najważniejsze są kontakty międzyludzkie: poprzez wymianę studencką, kontakty biznesowe, wymianę kulturalną" - powiedziała Georgijewa.

Skrytykował ją Konrad Szymański (PiS). "Polityka otwartych drzwi zawiodła, to porażka, która wpłynęła na wiarygodność UE. Wie o tym Waszyngton i Moskwa, a wraz z niejasnymi reakcjami UE na kryzys białoruski wie o tym także Mińsk. Więc proszę nie mówić o wymianach młodzieżowych" - powiedział.

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Sonda:

Czy prezydent powinien podpisać ustawy reformujące system emerytalny

Galerie zdjęć

Po godzinach - serwis w wolnej chwili

Zapisz się na bezpłatny newsletter