zaloguj się do e-DGP
statystyki

Toyota wycofa 3,8 mln samochodów do naprawy

skomentuj

Japoński gigant motoryzacyjny Toyota poinformował we wtorek, że wycofa do naprawy ok. 3,8 mln swoich samochodów w Stanach Zjednoczonych z powodu wadliwej maty podłogowej, która może spowodować przyciśnięcie pedału gazu do podłogi. Podejrzewa się, że feralna mata mogła być przyczyną serii wypadków, w których zginęło co najmniej 5 osób.

Publikacja: 30 września 2009, 01:00 Aktualizacja: 30 września 2009, 07:52

Będzie to największa tego rodzaju operacja w historii motoryzacji w USA. "Sprawa jest pilna" - powiedział sekretarz transportu USA Raymond LaHood.

Rząd USA otrzymał dotychczas informacje o 100 wypadkach, których przyczyną mogło być przyspieszenie pojazdu spowodowane przez niezamierzone przyciśnięcie pedału gazu.

Decyzja dotyczy samochodów Toyota i Lexus wyprodukowanych w okresie ostatnich 6 lat i sprzedanych w USA, w tym takich modeli jak hybrydowy Prius, Camry, Avalon, Tacoma i Tundra a także luksusowych modeli Lexusa IS250, IS350 i ES350.

Właścicieli tych samochodów wezwano aby niezwłocznie usunęli maty podłogowe po stronie kierowcy przed wizytą w serwisie.

W sierpniu br. funkcjonariusz policji drogowej w Kalifornii i trzech członków jego rodziny zginęło koło San Diego w wypadku Lexusa ES350. Przed katastrofą, jeden z pasażerów zadzwonił na alarmowy numer policyjny 911 informując, że pedał gazu w samochodzie zablokował się i samochód osiągnął prędkość 120 mil/godz (193 km/godz).

Oficjalnie nie ustalono jeszcze czy przyczyną tragedii była właśnie mata podłogowa, jednak rzecznik amerykańskiej filii Toyoty, Irv Miller, poinformował, że koncern postanowił nie czekać.

W 2005 r. Toyota wycofała do naprawy w USA ok. 900 tys. pojazdów z powodu wadliwego drążka sterowniczego.

Komentarze: 1

  • 1: Lepik z IP: 80.50.54.* (2009-09-30 08:19)

    Takie numery, to tylko w USA. W europie nie mowy o przyznaniu się koncernów do błędów konstrukcyjnych. O ile błąd nie wpływa na życie kierowcy czy pasażera, to po gwarancji firma idzie w zaparte... automatyczne sprzęgło w Seicento, urywające się przewody masowe także w Seicento, sikające ropą silniki Forda, zacierająca się pompa wsp. kier. w Kangoo, rozwalające się skrzynie b. Lagunach, padające jak muchy silniki Renault 2.2dci, 3.0dci, sypiące się aut. skrzynie b. w R. Espace. Kupujcie ludzie, a potem płaćcie za naprawy...

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Sonda:

Czy prezydent powinien podpisać ustawy reformujące system emerytalny

Galerie zdjęć

Po godzinach - serwis w wolnej chwili

Zapisz się na bezpłatny newsletter