Premier Donald Tusk zapewnił dziś, że jeśli chodzi o wirus świńskiej grypy, sytuacja cały czas jest monitorowana i nie ma żadnych nowych informacji w tej sprawie.
"Cały czas monitorujemy sytuację, nie ma żadnych nowych zdarzeń, które kazałyby ogłaszać nowe komunikaty" - powiedział dziennikarzom szef rządu.
Tusk, który spotkał się dziś z premierem Wielkiej Brytanii Gordonem Brownem powiedział, że liczy na to, iż ministrowie zdrowia krajów członkowskich podejmą decyzje, które umożliwią jak najszybszy przepływ ewentualnej pomocy, jeśli chodzi o szczepionki i inne lekarstwa, które mogłyby skutecznie przeciwdziałać epidemii grypy. Takie spotkanie ministrów przewidziane jest w Brukseli w czwartek.
Podkreślił, że w tej sprawie należy działać solidarnie w ramach całej UE, a "czasami panika jest groźniejsza niż sam wirus".
Jak dotąd 149 osób zmarło w Meksyku na nowy szczep wirusa świńskiej grypy
Jak dotąd 149 osób zmarło w Meksyku na nowy szczep wirusa świńskiej grypy - H1N1. Wirus dotarł do Europy, gdzie pierwszy przypadek stwierdzono w Hiszpanii. Polskie służby medyczne uspokajają, że nie ma w tej chwili zagrożenia, ale są przygotowane na ewentualną epidemię.
Minister zdrowia Ewa Kopacz poinformowała dziś, że kobieta, która zgłosiła się do szpitala w Zielonej Górze z podejrzeniem zarażenia wirusem świńskiej grypy, nie jest jego nosicielem.
1: gość z IP: 89.79.51.* (2009-04-28 12:55)
Nie wierzę temu pan(premierowi) ani tej pani (minister zdrowia). Ten pan juz mówił, ze kryzys nas nie dotyczy, a teraz zasłania się kryzysem. A ta pani i tak niczemu nie potrafi zaradzić.
2: DANUTA z IP: 80.50.235.* (2009-04-28 19:18)
Boże miej nas w swojej opiece na Premiera Tuska ani na Pania minister w żadnej mierze nie ma co liczyć.
3: >X< z IP: 188.47.115.* (2010-02-05 23:47)
Taaak, sytuacja jest monitorowana... a wszystko dzięki "cudownym" wirusom, wszak komputerowym, albo komórkowymi jeśli nie da rady inaczej. A pewnie bywa, że i jedno i drugie. No cóż, jak się nie ma nic innego do zaoferowaniu społeczeństwu to można i tak...

W Watykanie panuje wstrząs z powodu aresztowania papieskiego kamerdynera pod zarzutem kradzieży poufnych dokumentów. Skandal porównywany jest do tych z książek Dana Browna.