Jakie uprawnienia przysługują kupującemu na mocy ustawy o prawach konsumenta? Czy deklaracje, które padają w reklamach, należy traktować jako wiążące? Na te i inne pytania związane z rękojmią i gwarancją w studiu DGP odpowiadał radca prawny Mateusz Bartosiak z Okręgowej Izby Radców Prawnych w Warszawie.
Co zrobić, kiedy okazuje się, że kupiony przez nas samochód ma wadę? Jak podkreśla radca prawny Mateusz Bartosiak, przede wszystkim – nie panikować i mieć świadomość uprawnień, jakie nam przysługują. Te zależą m.in. od tego, w jakiej roli występujemy w danej transakcji. Jeśli w roli konsumenta, zastosowanie mają przede wszystkim przepisy ustawy o prawach konsumenta.
Zgodnie z nimi w przypadku stwierdzenia niezgodności towaru z umową klient może żądać naprawy albo wymiany towaru, a także złożyć oświadczenie o obniżeniu ceny towaru albo oświadczenie o odstąpieniu od umowy.
– Naturalnym pierwszym krokiem jest żądanie naprawy lub wymiany. Wyjątek pojawia się m.in. wtedy, kiedy niezgodność towaru z umową jest na tyle istotna, że nie jest to możliwe. Wtedy od razu możemy złożyć oświadczenie o obniżeniu ceny lub nawet złożyć oświadczenie o odstąpieniu od umowy – wskazuje r. pr. Mateusz Bartosiak.
Czego może oczekiwać konsument
Co istotne, zgodnie z ustawą każdy towar (zarówno nowy, jak i używany) musi być zgodny z umową. W przypadku, gdy nie jest, trzeba określić, na czym ta niezgodność polega. W przypadku samochodu możliwa jest klasyczna usterka, np. silnika czy klimatyzacji. W innych sytuacjach może chodzić o niezgodność z parametrami, np. auto w innym kolorze.
– Kolejną sferą, która nie musi wynikać z kontraktu, są rozsądne oczekiwania konsumenta typowe dla towaru danego rodzaju, czyli to, co dany produkt powinien posiadać, w sferze instrukcji, wyposażenia czy funkcjonalności – tłumaczy Mateusz Bartosiak.
Wreszcie chodzi też o zapewnienia producenta.
– Dla przykładu – jeśli producent składa zapewnienie, że auto elektryczne powinno w normalnych warunkach przejechać tysiąc kilometrów, a przejechało 200-300, to również mamy do czynienia z niezgodnością z umową – wskazuje nasz rozmówca.
I podkreśla, że sprzedawcy powinni mieć świadomość, iż deklaracje, które padną np. w reklamie telewizyjnej, mogą powodować określoną odpowiedzialność po ich stronie, a kupujący mogą ich z tego rozliczyć.
Prawo staje w obronie
Choć w określonych przypadkach możliwe jest wyłączenie lub ograniczenie odpowiedzialności sprzedawcy, przepisy ustawy o prawach konsumenta co do zasady stoją po stronie konsumenta.
– Konsument, nawet jak chce, krzywdy sobie nie zrobi. Czyli nawet jeżeli jakieś postanowienia umów stanowiłyby, że zrzeka się swoich uprawnień, to ustawodawca przewiduje, że takie zrzeczenie jest po prostu nieważne i nadal może ze swoich uprawnień korzystać – podkreśla nasz rozmówca.
Rozmowa odbyła się w ramach współpracy DGP z Okręgową Izbą Radców Prawnych w Warszawie. Każda sprawa wymaga innego podejścia i odpowiednich kompetencji. Radca prawny zapewnia kompleksowe wsparcie prawne w każdej dziedzinie prawa.
Zapraszamy do obejrzenia rozmowy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu