Na jakim etapie pracownik powinien poznać wysokość swojego wynagrodzenia? Jak zadbać o swoje prawa podczas rozstania z pracodawcą i czy ten może zwolnić nas z dnia na dzień? Na te i inne pytania związane z rynkiem pracy w studiu DGP odpowiadała radczyni prawna Joanna Cur z Okręgowej Izby Radców Prawnych w Warszawie.
Większą transparentność płacową na pracodawcach wymusza unijna dyrektywa w sprawie jawności wynagrodzeń. Jak wskazuje radczyni prawna Joanna Cur, trudno na razie mówić o rewolucji.
Trudna kwestia jawności wynagrodzeń
– Nowe przepisy w sprawie jawności wynagrodzeń na pierwszy rzut oka wydają się precyzyjne, ale nie zmieniły zbyt wiele – ocenia.
Swoboda w kwestii wyboru momentu, w którym pracownik powinien się dowiedzieć o przysługującym mu wynagrodzeniu – albo dokładnym, albo orientacyjnych widełkach – nadal jest duża. Kwota może zostać ujawniona w ogłoszeniu o pracę, przed rozmową kwalifikacyjną albo w jej trakcie, ale może też paść dopiero tuż przed nawiązaniem stosunku pracy.
– Niestety nadal zdarza się tak, że pracodawca trzyma tę informację w tajemnicy do samego końca. Nowością jest natomiast to, że kandydat powinien otrzymać ją w formie papierowej albo elektronicznej, powinien również dostać postanowienie dotyczące regulaminu wynagradzania lub układu zbiorowego, jeśli taki układ funkcjonuje – precyzuje nasza rozmówczyni.
Prawo pracy i praktyka wypowiedzeń
A jak wygląda druga strona medalu, czyli proces rozwiązania stosunku pracy?
– Bardzo często zdarza się tak, że pracodawca najpierw wypowiada umowę, a w teczce już ma przygotowany inny dokument, czyli porozumienie stron. Jest to oczywiście dla pracodawcy bardzo korzystne, bo pracownik jest – można powiedzieć – przyblokowany, a później w sądzie nie będzie mógł się podeprzeć wadą oświadczenia woli – tłumaczy radczyni prawna Joanna Cur.
Czy jednak taki układ zawsze będzie dla pracownika jednoznacznie niekorzystny? To zależy.
– Pierwszą rzeczą, którą powiedziałabym pracownikowi zmuszonemu do wyboru między wypowiedzeniem umowy a porozumiem stron, to: „zachowaj spokój”. A potem pomyśl, co jest dla ciebie korzystniejsze – wskazuje.
Zdaniem radczyni prawnej Cur warto w tej sytuacji zawalczyć o dodatkowe benefity.
– Jako pracownik mogę się zgodzić na porozumienie stron, ale wtedy kiedy pracodawca da mi coś dodatkowo, np. kilka dodatkowych pensji – mówi.
Jeśli jednak pracodawca nie chce negocjować i nalega na to, by podjąć decyzję od razu, lepiej zgodzić się na wypowiedzenie.
– Przez cały okres jego trwania jest jeszcze szansa, żeby wrócić do rozmowy na temat formy rozstania. Pracodawcy bardzo często się na to się godzą – wskazuje nasza rozmówczyni.
Rozmowa odbyła się w ramach współpracy DGP z Okręgową Izbą Radców Prawnych w Warszawie. Radca prawny jest w stanie pomoc przy każdym problemie prawnym, również z zakresu prawa pracy.
Zapraszamy do obejrzenia rozmowy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu