Zmobilizowani niedawno Rosjanie rzucani są przez dowódców w środek piekła - pisze w sobotę Służba Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU), powołując się na przechwycone rozmowy rosyjskich żołnierzy, którzy są w obwodzie donieckim na wschodzie Ukrainy.
- czytamy w komunikacie SBU.
Jak dodano, zmobilizowani "masowo" dzwonią do swoich bliskich i "błagają o wyciągnięcie ich z wojny za wszelką cenę".
Żołnierz, którego rozmowę przytacza SBU, prosi żonę, aby ta zadzwoniła w jego sprawie m.in. do rodziców. "Podnoście ten temat znowu na szczeblu Bogomaza (gubernator obwodu briańskiego w Rosji - PAP)" - apeluje.
- mówi. Wojskowy wulgarnymi słowami określa miejsce, w które wysyłani są żołnierze i stwierdza, że dowództwo oszalało.
Według SBU dopiero na Ukrainie rosyjscy zmobilizowani "zrozumieli, że ich misja na tej wojnie to bycie mięsem armatnim". (PAP)
ndz/ fit/
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu