Jak oznajmił w oświadczeniu Blinken, nowy pakiet wydatków jest przeznaczony na pomocy Ukraińcom, którzy zostali zmuszeni do opuszczenia swoich domów. Pomoc jest przekazywana za sprawą agencji USAID oraz organizacji humanitarnych i ma "uzupełnić hojność krajów sąsiednich, które przyjmują uchodźców", w postaci dostaw żywności, wody, schronienia i leków.

Jak powiedziała dziennikarzom wysoka rangą przedstawicielka Departamentu Stanu, w ciągu ostatnich dwóch tygodni USA wysłały środki o wartości 293 mln dolarów, m.in. na pokładzie czterech samolotów. W ten sposób dostarczono m.in. mąkę w ilości potrzebnej do produkcji chleba dla 500 tys. osób w Kijowie na cztery tygodnie oraz 100 tys. zestawów chirurgicznych. Przedstawicielka resortu zaznaczyła jednak, że sytuacja na Ukrainie szybko się pogarsza, a rosyjskie bombardowanie celów cywilnych znacząco utrudnia dostarczenie pomocy. Blinken wezwał Rosję do umożliwienia ustanowienia korytarzy humanitarnych i zaprzestania działań przeciwko cywilom. Pochwalił też państwa przyjmujące uchodźców z Ukrainy.

"Stany Zjednoczone z uznaniem odnoszą się do gościnności państw sąsiedzkich, które przyjmują tych, którzy uciekają z Ukrainy" - powiedział szef amerykańskiej dyplomacji. (PAP)

Reklama