W przemówieniu wygłoszonym podczas plenum Komitetu Centralnego rządzącej Partii Pracy Korei dyktator nie odniósł się wprost do relacji ze Stanami Zjednoczonymi ani Koreą Południową. Według części ekspertów sugeruje to, że Kim nie planuje w najbliższym czasie wznowienia dialogu z Waszyngtonem i Seulem – ocenia agencja AP.

„Coraz większa niestabilność w środowisku militarnym na Półwyspie Koreańskim i w międzynarodowej polityce wywołała apele o energiczne wysiłki na rzecz postępu w naszych planach wzmocnienia obrony narodowej bez żadnych opóźnień” – powiedział Kim, cytowany przez oficjalną agencję prasową KCNA.

Północnokoreański przywódca rozkazał produkcję potężnych, nowoczesnych systemów uzbrojenia, by wzmocnić zdolności bojowe wojska. Wezwał armię do „absolutnej lojalności” wobec kierowanej przez siebie partii – przekazała KCNA.

Reklama

Plenum, którego celem była ocena realizacji podjętych projektów i wytyczenie nowych, zbiegło się w czasie z dziesięcioleciem rządów Kim Dzong Una. Przejął on władzę nad krajem w grudniu 2011 roku, po śmierci swojego ojca Kim Dzong Ila. Pod rządami Kim Dzong Una Korea Płn. znacznie rozwinęła swój arsenał jądrowy, ale gospodarka kraju pogrążyła się w zapaści.

Kryzys gospodarczy i chroniczne niedobory żywności pogłębiły się w czasie pandemii Covid-19. Władze w Pjongjangu nie zgłosiły ani jednego zakażenia, ale z obawy przed wirusem praktycznie zamknęły granice z Chinami i Rosją, co obniżyło handel z tymi krajami niemal do zera. W produkcję rolną uderzyły również klęski żywiołowe, które nawiedzały kraj w 2020 roku.

Mimo to Kim określił rok 2021 jako „rok wielkiego zwycięstwa”, a na obecny zapowiedział „wielkie zmagania na śmierć i życie”. Zaznaczył, że w 2021 roku kraj poczynił postępy w rolnictwie, budownictwie, produkcji energii elektrycznej, przemyśle wydobywczym, leśnictwie i wielu innych sektorach – przekazała AP, zaznaczając, że tych twierdzeń Kima nie można natychmiast zweryfikować.