Rada Najwyższa Ukrainy oficjalnie powołała Serhija Koreckiego na stanowisko premiera. Dotychczasowy prezes państwowego giganta energetycznego Naftohaz i wieloletni menedżer był faworytem prezydenta Wołodymyra Zełenskiego, który widzi w nim człowieka zdolnego przygotować kraj na trudny sezon zimowy oraz zacieśnić strategiczną współpracę z Zachodem. Dla Warszawy ta nominacja to doskonała wiadomość. Nowy szef ukraińskiego rządu słynie ze swojego wybitnie pragmatycznego podejścia do relacji z Polską, co wielokrotnie udowadniał w ramach bliskiego sojuszu biznesowego z polskim koncernem Orlen.
Nowy faworyt prezydenta. Kim jest Serhij Korecki?
Decyzja o powołaniu nowego szefa rządu zapadła w czwartek, 16 lipca 2026 roku, kiedy to ukraiński parlament większością 289 głosów poparł kandydaturę zgłoszoną przez Wołodymyra Zełenskiego. Serhij Korecki zastąpił na tym stanowisku Julię Swyrydenko, która złożyła dymisję na początku tygodnia. Jak donosi agencja PAP, Zełenski określił Koreckiego jako „najlepiej przygotowaną osobę do objęcia sterów rządu”, wskazując na jego ogromne doświadczenie w zarządzaniu kluczowymi sektorami gospodarki w warunkach wojennych.
Korecki to klasyczny menedżer z rynku, który zyskał zaufanie prezydenta Ukrainy już w listopadzie 2022 roku, przejmując stery w znacjonalizowanej spółce Ukrnafta. Warunkiem Zełenskiego było wówczas znalezienie „profesjonalisty najwyższego szczebla, który nie uwikła się w układy korupcyjne”. Od maja 2025 roku Korecki kierował koncernem Naftohaz, udowadniając swoją skuteczność w zarządzaniu bezpieczeństwem energetycznym kraju. Teraz to menedżerskie zacięcie ma pomóc w stabilizacji ukraińskiej gospodarki i przygotowaniu państwa na nadchodzącą zimę.
Stosunek nowego premiera do Polski. „Zachodnia brama energetyczna”
Dla polskich przedsiębiorców oraz dyplomatów nominacja ta stanowi niezwykle optymistyczny sygnał. Serhij Korecki dał się poznać jako polityk i menedżer o wybitnie propolskim nastawieniu. Jak zauważa serwis Defence24, jego relacje z Polską były budowane konsekwentnie przez ostatnie lata i stanowią fundament dla dalszej kooperacji obu krajów.
Nowy premier Ukrainy wielokrotnie podkreślał rolę Polski jako kluczowego partnera logistycznego i gospodarczego. Nasz kraj określał mianem „zachodniej bramy energetycznej dla Ukrainy”. W kuluarach kijowskiej władzy mówi się wprost, że nowy gabinet pod wodzą Koreckiego postawi na jeszcze silniejsze zbliżenie gospodarcze z Warszawą oraz ułatwienie działalności polskim firmom, które planują wziąć udział w powojennej odbudowie Ukrainy.
Strategiczny sojusz z Orlenem. Korecki chwali polskiego giganta
Najlepszym dowodem na to, jak nowy premier Ukrainy postrzega relacje z Polską, jest jego bezpośrednia współpraca z koncernem Orlen. Pod koniec czerwca 2026 roku, podczas konferencji Ukraine Recovery Conference w Gdańsku, kierowany przez Koreckiego Naftohaz podpisał z Orlenem dwa strategiczne porozumienia o współpracy w obszarze dostaw gazu LNG oraz dekarbonizacji.
W oficjalnych komunikatach prasowych opublikowanych przez obie spółki Serhij Korecki osobiście i w bardzo ciepłych słowach wypowiadał się o partnerstwie z polskim gigantem paliwowym:
„Podpisane dziś porozumienie stanowi kontynuację naszej współpracy z Orlenem i tworzy ramy dla dalszych działań, których celem jest wzmocnienie odporności ukraińskiego systemu energetycznego” – deklarował wówczas Korecki, wskazując na konieczność dywersyfikacji dostaw błękitnego paliwa i wykorzystania polskiej infrastruktury regazyfikacyjnej.
Również prezes Orlenu, Ireneusz Fąfara, podkreślał, że kooperacja ta ma wymiar daleko wykraczający poza zwykłe transakcje handlowe i ma na celu budowę nowoczesnej architektury bezpieczeństwa w regionie Europy Środkowo-Wschodniej.
Szansa na nowe otwarcie w relacjach dwustronnych
Eksperci ds. wschodnich cytowani przez media, m.in. portal Do Rzeczy oraz rp.pl, nie kryją, że wybór menedżera z takim doświadczeniem to ogromna szansa na przełamanie dotychczasowych barier biurokratycznych i administracyjnych. Korecki, łącząc kompetencje biznesowe z doskonałą znajomością europejskich standardów rynkowych, ma szansę nadać relacjom z Polską zupełnie nową dynamikę.
Dla polskich firm z sektora budowlanego, transportowego oraz energetycznego fakt, że na czele rządu w Kijowie staje człowiek, który osobiście negocjował i wdrażał wielomilionowe umowy z polskimi podmiotami, stanowi gwarancję przewidywalności i partnerskiego traktowania. Wszystko wskazuje na to, że zbliżające się miesiące przyniosą znaczące zacieśnienie polsko-ukraińskiej współpracy gospodarczej pod patronatem nowego premiera.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu